Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Pierwszy krok do finałów

W swoim pierwszym meczu w turnieju półfinałowym o wejście do drugiej ligi mężczyzn zespół MKKS Rybnik pewnie pokonał UKS Nenufar Kode Ełk 96:59. Mecz od początku przebiegał pod dyktando naszej drużyny, która po pierwsze kwarcie prowadziła 30:8.

W drugiej odsłonie rybniczanie nadal budowali przewagę, która w pewnym momencie osiągnęła 28 punktów. Wszyscy zawodnicy MKKSu pojawili się na parkiecie prezentując się bardzo dobrze. Stan ten wprowadził jednak rozluźnienie w naszych szeregach i gra na 4 minuty przed przerwą zupełnie się rozsypała. Ambitnie grająca drużyna z Ełku zanotowała run 14:0 i do połowy przewaga stopniała do 13 punktów.
Po przerwie nasi zawodnicy wkroczyli ponownie na właściwe tory dominując przede wszystkim w obronie (10 pkt Nenufara w tej części meczu) oraz nieźle prezentując się w ataku. W czwartej kwarcie nasz zespół nie popełnił błędu z pierwszej połowy i utrzymywał dobrą organizację gry. Trener Łukasz Szymik mógł oprzeć się na szerokiej rotacji, co pozwoliło zachować więcej sił na kolejne spotkania.

Ostatecznie po niezłym meczu w obecności rekordowej liczby żywiołowo dopingujących kibiców, pokonujemy przeciwnika różnicą 37 punktów. Poniżej link do statystyk ze spotkania - na stronie PZKosz.

We wcześniejszym bardzo ciekawym i zaciętym pojedynku Bombardier Szczecin pokonał Ochotę Warszawa. Zespół ze Szczecina przez cały pojedynek kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i nieznacznie prowadził. Zespół z Warszawy natomiast ciężko i ambitnie pracując przez pełne 40 minut utrzymywał się w meczu. Waleczność ta została nagrodzona w końcówce spotkania kiedy to warszawianie poprzez faule taktyczne oraz pressing systematycznie zmniejszali straty doprowadzając do stanu 60:58. Gracze Bombardiera nie wykorzystali dwóch rzutów wolnych, a piłka po zbiórce na około 9 sekund przed końcem trafiła w ręce rozgrywającego Ochoty, który zainicjował kontratak. Po przekozłowaniu całego boiska otworzyły się dwie pozycje - za trzy na wygraną bądź za dwa na dogrywkę. Po podaniu do zawodnika znajdującego się w idealnej pozycji pod koszem wydawało się, że mamy dodatkowe pięć minut gry. Na nieszczęście dla swojego zespołu rzut był niecelny tym samym zwycięstwo odniósł zespół Bombardiera Szczecin. Poniżej link do statystyk ze spotkania - na stronie PZKosz.

Galeria zdjęć z tego spotkania znajduje się na naszym profilu Facebook'owym.

Jutro turniej rozpocznie się dla naszego zespołu na dobre, gdyż zmierzymy się ze zwycięzcą dzisiejszego pojedynku Bombardierem Szczecin. Drużyna ta jest na pewno o wiele bardziej wymagającym przeciwnikiem, z którym o zwycięstwo będzie niezwykle trudno. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na godzinę 17:30 i prosimy o równie gorący doping.

Back to top