Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Ofensywa nie dała rady

Zespół MKKS Rybnik pokonał dziś na wyjeździe Ofensywę Racibórz 66:51. Po dziesięciu spotkaniach nasi seniorzy mają na koncie nadal tylko jedną porażkę i wraz z drużyną z Bielska Białej otwierają ligową tabelę. Meczu z Ofensywą Racibórz wbrew temu co może sugerować tabela należało się obawiać.

Dokładnie rok temu przegraliśmy z zawsze ambitnie walczącymi raciborzanami na własnym parkiecie, a i w pierwszym tegorocznym pojedynku naszych zespołów grało się bardzo trudno. Zespół prowadzi od niedawna znany były zawodnik oraz trener Pan Ksawery Fojcik, którego doświadczenie owocuje coraz lepszym poukładaniem gry Ofensywy. Dodatkowo w meczu tym wystąpiliśmy bez Krzysztofa Zielińskiego oraz Rafała Grzybka, a więc naszych dwóch bardzo ważnych zawodników podkoszowych.
Mecz otworzył po naszej stronie celną trójką Kamil Szczepaniak. Następnie swoje jedyne dwa punkty w meczu dodał Dawid Czkór, uzupełniony w pierwszej piątce wysokim, 17 letnim Andrzejem Mazurem, którego występ należy uznać za poprawny. Następnie do głosu doszli gospodarze wychodząc w pewnym momencie na prowadzenie 16:9. W tym okresie nasi zawodnicy popełniali błędy oraz nie mogli poradzić sobie z potężnym Damianem Dziwoki. Odpowiedzią rybniczan była agresywna obrona na całym boisku. E. Tomko, T. Tomanek, O. Sot oraz kryjący wysokich B. Sładek i wreszcie skuteczny A. Grocki niesamowicie walcząc szybko odrabiają straty, a nawet już w drugiej kwarcie wyprowadzają nasz zespół na prowadzenie 25:20. Mecz ponownie się wyrównuje i do przerwy żadnej z drużyn nie udaje się odskoczyć. Nasi zawodnicy marnują kilka szans na łatwe punkty spod kosza czy kontry jednak dzięki obronie strefowej ograniczają do zaledwie 10 w całej części punkty zdobywane przez przeciwnika i co najważniejsze te zdobywane z pola trzech sekund. Na boisku melduje się też R. Koczy, którego osobisty ustala wynik do przerwy na 34:30 dla MKKS Rybnik. Po zmianie stron nasza obrona wygląda jeszcze lepiej co jest efektem ZNACZNEJ poprawy gry na tablicy. Raciborzanie nie ponawiają swoich ataków z czego korzystali w pierwszej połowie w efekcie czego przez 9 minut zdobywają tylko 2 punkty. Świetnie na szczycie strefy pracuje Ł. Piórkowski oraz R. Królikowski. Atak opiera się na dobrym, taktycznym i zespołowym graniu oraz akcjach rozkręcającego się Adama Białdygi. Po punktach T. Tomanka oraz trójce E. Tomko osiągamy po raz pierwszy dwucyfrową przewagę jednak w ostatniej minucie trzeciej kwarty gospodarze perfekcyjnie wykorzystują bałagan i brak komunikacji w naszej obronie trafiając dwukrotnie za 3 punkty. Nasz zespół ma dziewięć punktów przewagi przed ostatnią częścią meczu. W czwartej kwarcie nasz zespół z minuty na minutę odskakuje przeciwnikowi. Szeroka rotacja na wszystkich pozycjach sprawia, że nasi gracze nadal mają siły by bardzo mocno stać na nogach w obronie czego nie można powiedzieć o, przez trzy kwarty agresywnych, zawodnikach obwodowych Ofensywy. Zdobywamy punkty z kontrataków, wejść w strefę podkoszową, po zbiórkach oraz po rzutach z dystansu (2 trójki A. Białdygi jedna T. Tomanka w 4 kw.). Na 5 minut przed ostatnim gwizdkiem osiągamy przewagę 15 punktów, którą mimo ambitnej walki gospodarzy i kilkukrotnego zniwelowania, utrzymujemy do samego końca.
Naszym zawodnikom należą się za ten mecz z pewnością słowa uznania. Każdy z graczy wniósł coś dobrego do naszej gry. Byliśmy zespołem dobrze zorganizowanym w ataku i w obronie. Nasi młodzi zawodnicy świetnie uzupełnili osłabienia podkoszowe oraz wytrzymali mentalnie kilka trudnych momentów w tym spotkaniu.
Wygrana w tym meczu przybliża nasz zespół do zajęcia jednego z dwóch pierwszych miejsc w tabeli. Przed naszym zespołem dwa najtrudniejsze wyjazdy do Bielska Białej oraz Tychów, a także dwa mecze u siebie z GTK II Gliwice (mecz pierwotnie miał się odbyć w przyszłą sobotę tj. 30 stycznia jednak ze względu na wyjazd drużyny MU20 na ćwierćfinały MP, zostaje przełożony na 9 lutego) oraz AZS Katowice.

Zapraszamy do naszej Galerii zdjęć z tego spotkania.

Ofensywa Racibórz : MKKS Rybnik 51:66 (20:18, 10:16, 8:13, 13:19)
Punkty dla MKKS: A. Białdyga 24, A. Grocki 9, E. Tomko 9, T. Tomanek 8, B. Sładek 5, K. Szczepaniak 5, Ł. Piórkowski 2, A. Mazur 2, D. Czkór 2, R. Królikowski 1, R. Koczy 1, O. Sot.

Back to top