Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Cenne zwycięstwo w Katowicach

W niedzielę seniorzy MKKS Rybnik odnieśli kolejne zwycięstwo w rozgrywkach ligowych. Na wyjeździe pokonali KŚ AZS Katowice 72:51 (14:16:, 19:17, 25:9).

Choć wynik mógłby wskazywać łatwą przeprawę naszej drużyny jednak był to naprawdę trudny mecz. Gospodarze z Katowic są ostatnio na fali wznoszącej i zaledwie 4 punktami przegrali na wyjeździe w Tychach. Zespół też wzmocnił się A.Koziołem, F.Korneckim oraz R.Chwalem, którzy mają za sobą parę sezonów na drugoligowych parkietach. W spotkaniu tym z powodu kontuzji nie mógł zagrać jeden z naszych liderów Krzysztof Zieliński a także Łukasz Piórkowski.

Rywalizacja rozpoczęła się od prowadzenia drużyny MKKS-u 13:4 za sprawą dobrej gry w obronie oraz dużej skuteczności w strefie podkoszowej. Za trzy trafił również Adam Białdyga, przez co gospodarze nie mogli bronić jedynie za pomocą zacieśniana. Niestety w ostatniej sekundzie kwarty katowiczanie trafiają z dystansu nieco zmniejszając dystans. Na początku drugich 10 minut A. Białdyga łapie 3 faul i siada na ławce, a chwilę później dobrze grający Błażej Sładek kręci kostkę. Mimo to na jakiś czas wpłynęło to na zespół mobilizująco. Odskakujemy przeciwnikom aż na 15 punktów dobrze broniąc oraz zdobywając punkty po zespołowych akcjach. Najwięcej punktów zdobywa wtedy duet naszych najwyższych zawodników w osobach Dawida Czkóra i Rafała Grzybka. W tym okresie można było zyskać jeszcze więcej jednak marnujemy kilka prostych sytuacji oraz zawodzimy na linii rzutów wolnych. Gospodarze odbudowują się i zaczynają gonić. Trójka do szatni sprawia, że prowadzimy już tylko 30:23.
Po przerwie miejscowi niesieni wcześniejszymi wydarzeniami wygrywają fragment 13:0 i wychodzą w 25 minucie na 6 punktowe prowadzenie. W tym czasie A.Białdyga ma już 4 faule i sytuacja robi się naprawdę poważna. Po przerwie na żądanie nasz zespół ustawia strefę w obronie. "Za dwa" i chwilę później "za trzy" trafia R.Królikowski, poprawia „Biały” i mecz zaczyna się od początku. W samą porę przypomniał o sobie Artur Grocki dokładając cenne 6 punktów i przed ostatnimi 10 minutami prowadzimy 47:42. Przez 5 minut trwa niezwykle wyrównana walka kosz za kosz. Nasz zespół w mocno okrojonym składzie zaczyna opadać z sił i zaczynamy popełniać dużo błędów. Następny z naszych zawodników, tym razem Artur Grocki schodzi z parkietu ze skręconą kostką, a grający jak zwykle bardzo intensywnie w obronie i ataku cały mecz Tomasz Tomanek nie jest w stanie kontynuować meczu. Przełom następuje około 4 minut przed końcem. Broniący pressingiem gracze AZSu opadają z sił i nie są w stanie zdobyć punktów przez 3 minuty. W tym miejscu warto podkreślić dobrą grę naszych młodych rozgrywających Edmunda Tomko i Rafała Koczego, którzy mimo nacisku przez całe spotkanie bardzo dobrze prowadzili grę, wykonywali wiele kluczowych podań praktycznie nie popełniając strat. W obronie przez pełne 40 minut wywierali presję na kozłujących mając za rywali o wiele starszych i silniejszych zawodników. W ostatnich fragmentach uzyskujemy wiele przechwytów, które na punkty zamienia Adam Białdyga, Rafał Królikowski oraz po asystach tego pierwszego - Dawid Czkór.
Ostatecznie wygrywamy różnicą 21 punktów w meczu, który mógł zakończyć się inaczej, a w razie porażki mógł nas bardzo wiele kosztować. Absolutnie wszyscy zawodnicy zasługują na wyróżnienie za walkę i zaangażowanie w obronie oraz umiejętności i odporność psychiczną w ataku. W dzisiejszym spotkaniu potrafiliśmy też grać zespołowo i cierpliwie w ofensywie, radziliśmy sobie z pressingiem, a nasi podkoszowi zdobyli aż 38 punktów i to na pewno cieszy. Mamy bardzo duże problemy z kontuzjami jednak nasza siła polega również na szerokości składu oraz możliwości dobrania do zespołu któregoś z młodszych wychowanków dlatego wierzę, że sobie z nimi poradzimy” – podsumował mecz trener Łukasz Szymik.

W najbliższą sobotę zmierzymy się na własnym parkiecie z niepokonanym dotąd zespołem GKS Tychy. Początek meczu o godzinie 17:30. SERDECZNIE ZAPRASZAMY !!!

KŚ AZS Katowice - MKKS Rybnik 51:72 (9:14, 14:16, 19:17, 9:25)
Punkty dla MKKS: D.Czkór 16, A.Białdyga 14, R.Grzybek 12, R.Królikowski 11, A.Grocki 10, T.Tomanek 5, E.Tomko 2, R.Koczy 2, B.Sładek

Back to top