Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Łatwe zwycięstwo

Pewną wygraną odnotowali dziś nasi seniorzy w spotkaniu z MKS-em Zabrze. Goście pierwsze punkty zdobyli na 2 min. przed końcem I kwarty przy stanie 24:0, co ustawiło przebieg rywalizacji w dalszej części, która zakończyła się wynikiem 77:50. We wtorek w Zabrzu oba zespoły spotkały się w kategorii juniorów starszych, gdzie po bardzo wyrównanym pojedynku górą - różnicą trzech punktów - także byli rybniczanie.

W składzie naszego zespołu w odróżnieniu od wymienionego meczu przybyli wysocy Rafałowie: Grzybek i Chrobok i to właśnie oni mogli i mieli „zrobić różnicę”. Zawodnicy naszego klubu przystąpili do meczu bardzo skoncentrowani i bojowo nastawieni. Widać było, że zależy im na udowodnieniu kibicom i przede wszystkim sobie, iż najgorszy okres sezonu jest już za nimi. Po zeszłotygodniowym świetnym początku meczu mało kto jednak przypuszczał, iż ten sobotni może rozpocząć się równie dobrze jeżeli nie lepiej. Trójka K. Szczepaniaka, punkty spod kosza R. Grzybka i mocne wjazdy M. Krakowczyka otwierają mecz po naszej stronie. Drużyna walczy, świetnie biega do kontry i niemal (po za dwoma stratami) bezbłędnie w tempo podaje. Co ważniejsze cała piątka (oprócz wymienionych E. Tomko i T. Tomanek) broni z rzadko spotykaną determinacją, wywiązując się perfekcyjnie z przedmeczowych założeń i po ośmiu minutach gry mamy wynik 24 do 0!!! Zabrzanie grają swoje szybkie i oparte na pick and rollach akcje, a ich najgroźniejszy i najlepszy jednocześnie strzelec (19 pkt w meczu) Jakub Kostecki stale penetruje strefę podkoszową, jednak w odróżnieniu od wszystkich wcześniejszych meczy nie są w stanie zdobyć punktów. Wystarczyło jednak minimalne rozluźnienie szyków obronnych żeby w końcówce kwarty wygranej 20 punktami przyjezdni zdobyli 6 punktów z rzędu.
W drugiej części obraz meczu nie co się wyrównał. W naszym zespole bardzo dobrą zmianę bez straty jakości daje walczący B. Sładek (6 zbiórek w ataku w całym meczu) oraz R. Królikowski, podświadomość kierowana wysokim prowadzeniem nie pozwala jednak na walkę do upadłego, a i Zabrzanie z pewnością wyciągnęli wnioski z pierwszych 10 minut. W efekcie otrzymujemy bardzo przyjemną do oglądania wymianę skutecznych akcji. Przez całą kwartę, co rzadko spotykane, punkty zdobywa raz jedna raz druga drużyna. W związku z faktem, iż dla naszego zespołu za trzy trafili Sładek, Krakowczyk i Szczepaniak (przy jednym trafieniu po stronie zabrzan) po jej zakończeniu mamy o 2 punkty więcej niż po pierwszej ćwiartce. W odwróceniu tej tendencji na naszą niekorzyść pomogły na pewno 3 bloki Rafała Chroboka oraz 2 asysty R. Koczego.
Po przerwie nasz zespół był w stanie ponownie wejść na odpowiedni pułap koncentracji i zaangażowania. Tracimy zaledwie 8 punktów przy 15 zdobytych na ogół po przygotowanych akcjach. Włącza się wreszcie T. Tomanek, przypomina o sobie R. Grzybek, a szaleje na całym boisku zbierający, asystujący, punktujący i broniący na najwyższym poziomie Maciej Krakowczyk. Goście z Zabrza nie są tego dnia w stanie zbliżyć się do naszego zespołu, choć kilkukrotnie pokazują swoje duże możliwości.
W ostatniej części udaje utrzymać się dobry, choć może nie perfekcyjny styl w odróżnieniu od zeszłotygodniowego meczu z AZS Katowice. Punktuje Tomko, Koczy i Sładek oraz pokazujący próbkę swoich snajperskich umiejętności R. Królikowski. To właśnie po jego celnym rzucie z faulem za trzy punkty MKKS Rybnik wychodzi na najwyższą tego dnia 31 punktową przewagę. W końcówce meczu dobrym wejściem i trzema zbiórkami swoją obecność zaznacza D. Sikora. Ostatecznie wygrywamy 77:50 i odnosimy 3 zwycięstwo.
Po pierwszej rundzie nasz bardzo młody zespół zajmuje 7 miejsce w 3 lidze co może wydawać się wynikiem poniżej oczekiwań jednak nie sposób odnosić się do niego bez uwzględnienia kłopotów z kontuzjami w pierwszej części sezonu. Tabela spolaryzowała się w taki sposób, że na czele ze sporą przewagą znajdują się 3 zespoły tj. AZS Gliwice, Basket Hills Bielsko Biała oraz MKS Otmuchów. Do czwartego miejsca tracimy zaledwie 2 punkty więc jest jest o co walczyć i liczymy, iż nasza drużyna pokaże jeszcze w tym sezonie na co ją stać.
Następny mecz seniorów, w którym podejmiemy KŚ AZS Gliwice zainauguruje rundę rewanżową i odbędzie się 10 stycznia. Już dziś serdecznie zapraszamy. 

MKKS Rybnik - MKS Zabrze 77:50 (26:6, 23:21, 15:8, 13:15)
Punkty dla MKKS-u zdobywali: M. Krakowczyk 22, B. Sładek 12, R. Królikowski 10, K. Szczepaniak 10, R. Grzybek 9, T. Tomanek 8, E. Tomko 4, R. Koczy 2, R. Chrobok, D. Sikora, A Grocki.

Media

Back to top