Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Zwycięstwo mimo przeszkód

Mimo, iż zespół MKKS Rybnik przystąpił do meczu bez Pawła Czecha oraz - co okazało się 5 minut przed rozpoczęciem - Krzysztofa Zarankiewicza (wewnętrzny regulamin ŚlZKosz nie akceptuje badań lekarskich, które paradoksalnie pozwalają na grę w rozgrywkach organizowanych przez Polski Związek Koszykówki - II liga) zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu było obowiązkiem. Obiektywnie jednak trzeba przyznać iż, mimo jego spełnienia gra naszej ekipy nie wyglądała przez trzy kwarty najlepiej. 

Początek to wyrównana gra z lekką przewagą gospodarzy. Nasz atak opiera się głównie na celnych rzutach z dystansu i z półdystansu co zwykle w dalszej perspektywie oznacza kłopoty. Już w pierwszej kwarcie na parkiecie pojawiają się wszyscy nasi zawodnicy i na 30 sekund przed jej zakończeniem prowadzimy 20 do 10. Niestety niefrasobliwość w ataku i niezbyt dobry powrót do obrony kosztuje nas 5 punktów. W drugiej kwarcie pod nieobecność Adama Białdygi do głosu dochodzą goście, wśród których prym wiedzie Michał Heliosz (zdobywca 27 pkt w całym meczu), uzyskując nawet 5 punktową przewagę (26:31). Za sprawą finiszu punktowego Kowalskiego, Białdygi i Krakowczyka wychodzimy jednak na 2 punktowe prowadzenie do przerwy. 

W trzeciej kwarcie obraz gry nie ulega zmianie. Mimo dobrych akcji brakuje koncentracji na to aby zbudować przewagę. W naszym składzie odbywa się spora rotacja.  Punktują Grocki, Sikora oraz za trzy Kowalski. Cóż z tego skoro w obronie nasi gracze pozwalają na proste ścięcia, zbiórki oraz rozgrywanie piłki w obrębie własnego pola trzech sekund. Całość składa się na to, że przed ostatnią odsłoną prowadzimy zaledwie jednym punktem.
W czwartej kwarcie zagraliśmy jednak zdecydowanie lepiej niż przez 3 poprzednie. Dobra obrona pozwala nam na wyprowadzenie kontrataków, a także znajdujemy wreszcie sposób na zdobywanie punktów spod kosza. Dobrze grą kieruje młody Edmund Tomko, trzykrotnie za trzy trafia „Biały” , a blokiem, przechwytem i efektownym wsadem popisuje się Tomasz Tomanek. Bardzo istotna jest jednak postawa zdobywcy 8 ze swoich 11 punktów Rafała Chroboka. Atakując spod kosza oraz trafiając za trzy i z linii rzutów wolnych po raz kolejny pokazuje jak wszechstronnym i wartościowym jest zawodnikiem. Przewaga MKKSu szybko rośnie osiągając po celnym rzucie za trzy Beniamina Jurgasia 18 punktów. Ostatecznie nasz zespół może w nie najlepszym stylu ale pewnie i zasłużenie wygrywa 85 do 70.    

Galeria zdjęć z tego spotkania dostępna jest na naszym Facebook'owym profilu. Zapraszamy.

MKKS Rybnik - Ofensywa Racibórz 85:70 (20:15, 15:18, 17:16, 33:21)
MKKS: Adam Białdyga 31, Maciej Krakowczyk 15, Rafał Chrobok 11, Piotr Kowalski 7, Artur Grocki 7, Jacek Sikora 5, Edmund Tomko 4, Beniamin Jurgaś 3, Tomasz Tomanek 2.

Back to top