Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Awans do finałów z kompletem zwycięstw

W dzisiejszym ostatnim meczu pięknego koszykarskiego weekendu spod znaku turnieju półfinałowego o wejście do drugiej ligi mężczyzn MKKS Rybnik pokonał MKS Ochota Warszawa 51:42 i z kompletem zwycięstw awansował do finałowych rozgrywek. Mecz był kolejnym dramatycznym thrillerem z happyend'em.

Zespół z Warszawy walczył o awans, który miałby tylko w przypadku wygranej. Nasz zespół również nie mógł być pewny awansu z jednej strony, z drugiej mógł zapewnić sobie zwycięstwo w turnieju. Na początku minimalną przewagę uzyskała nasza drużyna jednak wszystko przychodziło z ogromnym trudem. Prowadzenie w pierwszej kwarcie zmieniało się kilka razy. Zmotywowani zawodnicy Ochoty nękali nasz zespół niesamowicie agresywną obroną na całym boisku lub na połowie boiska. Rozbijanie pressingu wychodziło raz lepiej raz gorzej jednak w połowie 2 kwarty udało się wyjść na 10 punktową przewagę. Przyjezdni nie zamierzali jednak odpuszczać. Przez kolejnych parę minut odrobili straty z nawiązką i do szatni schodzili z zaliczką dwóch punktów. Po przerwie walka wyrównała się ponownie i obserwowaliśmy akcję kosz za kosz, a właściwie obrona za obronę gdyż oba zespoły zdobyły w sumie 19 punktów przez 10 minut (11:8 dla MKKS). W ostatniej części Nasz zespół rzucił wszystko na jedną kartę i był w stanie zwiększyć intensywność w obronie co pozwoliło wyjść na 5 punktów przewagi. Zawodnicy obu zespołów skrajnie wycieńczeni meczem oraz całym turniejem ostatnie pięć minut zwalniali grę. Bardzo długo wynik oscylował wokół 3 punktów przewagi. Przełom nastąpił na 2 minuty przed końcem kiedy to po szybkiej wymianie podań i punktach spod kosza odskoczyliśmy rywalowi na 7 oczek.

Mecz nasz zespół kończył przy owacjach kibiców, którzy w dzisiejszym meczu jak i całym turnieju w NIESAMOWITY I NIESPOTYKANY dotąd sposób dopingowali nas zespół. SERDECZNIE DZIĘKUJEMY !!!

Łukasz Szymik: "Bardzo cieszymy się z wygrania turnieju oraz jego przebiegu. Tworzymy naprawdę dobrze uzupełniającą się grupę i właśnie temu zawdzięczamy ten wynik. W każdym meczu siły rozłożyły się nieco inaczej i każdy z zawodników włączył się w odpowiednim momencie. Nie do przecenienia jest rola Krzysztofa Zielińskiego, który przez trzy dni był motorem napędowym oraz wyznacznikiem charakteru naszej drużyny oraz Adama Białdygi, który w meczu ze Szczecinem wyciągnął wynik, a dziś mimo mniejszej zdobyczy wprowadzał spokój podczas nacisku przeciwnika. Po turnieju mogę powiedzieć, że do tej dwójki, oby na stałe, dołączył Rafał Grzybek, który zagrał trzy kapitalne mecze. W pierwszym meczu świetnie uzupełnili go Artur Grocki i Daniel Sikora. Wycinek swoich możliwości pokazali także Dawid Czkór i Błażej Sładek. Wszyscy trzej rozgrywający tj Łukasz Piórkowski, Edmund Tomko i Rafał Koczy również bardzo dobrze wywiązali się ze swoich zadań. Dwadzieścia punktów Rafała Królikowskiego w pierwszym meczu, dwie przełomowe trójki Kamila Szczepaniaka wczoraj czy efektywna i efektowna gra Tomasza Tomanka w przeciągu całego turnieju pokazuje że także rzucający skrzydłowi zagrali w bardzo poprawny sposób. Po wygraniu ligi, play offów, a teraz turnieju półfinałowego przed nami ostatnia prosta. Choć trudno w to uwierzyć zadanie będzie nieporównywalnie trudniejsze niż wszystko dotąd. Na pewno jednak będziemy walczyć do końca. Jestem również pod niesamowitym wrażeniem ilości kibiców podczas naszych meczy i sposobu ich reagowania na wydarzenia na boisku. To dowodzi że w naszym mieście istnieje spore zapotrzebowanie na koszykówkę, które warto by w sposób racjonalny dla dobra tego miasta wykorzystać".

Statystyki z meczu na stronie PZKosz.
Galeria zdjęć z tego spotkania

W pierwszym dzisiejszym pojedynku Bombardier Szczecin pokonał zespół Nenufar Kode Ełk 97:89. Zespół z Ełku nie odniósł w turnieju ani jednego zwycięstwa jednak to właśnie dziś zaprezentował się najlepiej walcząc niemalże do samego końca. Drużyna Bombardiera Szczecin zajęła z dwoma wygranymi drugie miejsce w turnieju i wywalczyła awans do turnieju finałowego. 

Statystyki z meczu na stronie PZKosz.
Galeria zdjęć z tego spotkania

W sobotnim meczu turnieju półfinałowego MKKS Rybnik pokonał Bombardiera Szczecin 76:68. Spotkanie było niezwykle zacięte i obfitowało w dużą dawkę twardej, męskiej walki. Żadnej z drużyn przez cały mecz nie udało się osiągnąć znaczącej przewagi. Rybniczanie wygraną zawdzięczają niesamowitemu zaangażowaniu wszystkich zawodników w grę obronną oraz grą na tablicach. Mimo ogromnej przewagi fizycznej przyjezdnych (trzech zawodników powyżej 207 cm wzrostu) nasi gracze zanotowali w tym meczu 60 zbiórek z czego aż 30 na atakowanej tablicy !!! W ataku największe zdobycze punktowe zanotowali liderzy zespołu ale sukces nie był by możliwy bez oczek pozostałych graczy. Do zwycięstwa rybniczan prowadził również niesamowity doping kibiców, którym SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!!!
Na naszym Facebook'owym profilu znajduje się galeria zdjęć z tego spotkania 

W drugim sobotnim spotkaniu zespół MKS Ochota Warszawa pokonał wysoko UKS Nenufar Kode Ełk 92:58. Zespół z Ełku zaczął spotkanie bardzo dobrze prowadząc przez całą pierwszą kwartę i wydawało się że jest w stanie pokazać iż zamierza liczyć się w turnieju. W kolejnych częściach spotkania na boisku rządzili już jednak zawodnicy Ochoty wygrywając w przekonywujący sposób.

Relacje z piątkowych spotkań są dostępne TUTAJ.

Back to top