Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Młodzicy starsi w finale Mistrzostw Polski

Ogromnym sukcesem zakończył się udział drużyny młodzików starszych w turnieju 1/2 Mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Podopieczni trenera Stanisława Grabca wywalczyli awans do finału, króry odbędzie się w dniach 14-18 czerwca. Naszymi rywalami grupowymi będą: Włocławek, Opalenica, Śląsk Wrocław. W drugiej grupie zagrają WKK Wrocław, Bytom, Szczecin oraz Warszawa.

Nasi chłopcy w pierwszym meczu w Ostrowie Wielkopolskim podejmowali gospodarza turnieju. Początek spotkania to lekka nasza przewaga lecz na przerwę schodzimy z remisem po 24. Druga połowa zapowiadała duże emocje - w trzeciej kwarcie Ostrów wychodzi na minimalną przewagę i po trzech kwartach przegrywamy 4 punktami. Czwarta kwarta była nasza - 4 trafienia za trzy punkty łamią przeciwnika i to my odnosimy 6 punktowe zwycięstwo.

W drugim meczu nasza drużyna spotkała się z Ochotą Warszawa. Mecz od samego początku był bardzo wyrównany po dwóch kwartach remis po 34, trzecią kwartę przegrywamy 1 punktem i przed czwartą kwartą każdy ma szanse na zwycięstwo, ale to Warszawa odskakuje na 11 punktowe prowadzenie na cztery i pół minuty do końca. Nasi chłopcy nie poddają się i walczą do końca, trzech najlepszych graczy przeciwnika spada za pięć fauli i na 15 sekund do końca przegrywamy 2 punktami. Nie zdołaliśmy jednak doprowadzić do dogrywki.

W ostatnim meczu turnieju podejmujemy Zastal Zieloną Górę, wygrany bierze wszystko czyli Finały Mistrzostw Polski. Pierwsza kwarta to 9 punktowa przewaga Zielonej Góry, w drugiej kwarcie lepsza gra z naszej strony i to my do szatni na przerwę schodzimy z 1 punktową przewagą. W trzeciej kwarcie dokładamy jeszcze trzy punkty lecz ta przewaga powinna być dużo większa - byliśmy bardzo nieskuteczni w tej kwarcie. IV kwarta to dobra nasza gra na cztery i pół minuty do końca spotkania wygrywamy 10 punktami. W tym momencie za piąte przewinienie spada Kacper Kowalczyk-Kudziarz oraz Kacper Margiciok, Zielona Góra bierze się za odrabianie strat na 30 sekund do końca prowadzimy 4 punktami a Zielona Góra trafia w kontrze za 3 punkty. Wyprowadzamy piłkę i dajemy stratę ale doprowadzamy do wybicia piłki przez naszego gracza na aut na 4 sekundy do końca. Zielona Góra z autu daje stratę i wygrywamy 1 punktem mecz o awans do Mistrzostw Polski. 

Wszyscy chłopcy zasługują na słowa uznania bo walczyli o każdą piłkę jak tylko mogli. Dziękujemy rodzicom, bo na każdym meczu był niesamowity doping z ich strony, co na pewno pomogło chłopcom w awansie oraz wszystkim trenerom pracującym w naszym klubie na czele z ,,Ojcem Rybnickiej Koszykówki" Andrzejem Zygmuntem, Grzegorzem Adamczykiem, Łukaszem Szymikiem, Kubie Krakowczykowi oraz prowadzącemu zespół Stanisławowi Grabcowi. Osobne podziękowania należą się także panu dyrektorowi klubu - Piotrowi Majzie.

MKKS Rybnik-UKS Kasprowiczanka Ostrów Wlkp. 55:49 (16:10,8:14,11:15,20:10)
Punkty dla MKKS-u zdobywali: Golda 0, Ścieszka 1, Legierski.I 5(1x3), Czorny 0, Ośliźlok 2, Kowalczyk-Kudziarz 27(3x3), Kołowrot 0, Margiciok 4, Piotrowski 0, Lewandowski 8, Legierski.P 2, Fojcik 6, Rzeszut 0, Królikowski 0, Cysarz 0.

MKS Ochota Warszawa-MKKS Rybnik 67:65 (10:14,24:20,14:13,19:18)
Punkty dla MKKS-u zdobywali: Golda 6, Ścieszka 4, Legierski.I 4, Czorny 6, Ośliźlok 0, Kowalczyk-Kudziarz 20, Kołowrot 0, Margiciok 8(1x3), Piotrowski 0, Lewandowski 17(3x3), Legierski.P 0, Fojcik 0, Rzeszut 0, Królikowski 0, Cysarz 0.

MKKS Rybnik-Zastal Fatto Deweloper Zielona Góra 58:57 (12:21,22:12,7:4,17:20)
Punkty dla MKKS-u zdobywali: Golda 2, Ścieszka 10, Czorny 5(1x3), Ośliźlok 0, Kowalczyk-Kudziarz 6, Kołowrot 0, Margiciok 1, Piotrowski 0, Lewandowski 19(2x3), Legierski.P 2, Fojcik 6, Rzeszut 0, Królikowski 0, Legierski.I 7(1x3), Cysarz 0.

Ochota – Zastal 68-55
MKKS – Kasprowiczanka 55-49
Ochota – MKKS 67-65
Zastal – Kasprowiczanka 68-60
MKKS – Zastal 58-57
Kasprowiczanka – Ochota 53-67

Końcowa kolejność:

1. MKS Ochota Warszawa
2. MKKS Rybnik
3. Zastal Fatto Deweloper Zielona Góra
4. UKS Kasprowiczanka Ostrów Wlkp.

Back to top