Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

  • Written by  Jakub Krakowczyk

Kadeci pokazali pazur w Bydgoszczy

Nasi młodzi koszykarze w weekend 5 - 7 grudnia wzięli udział w Ogólnopolskim Turnieju w Bydgoszczy. Wśród sześciu zespołów, oprócz MKKS-u znalazły się drużyny ze ścisłej czołówki naszego kraju. Nasi chłopcy, choć nie uchodzili za faworytów zwycięsko wyszli z potyczek z WKS-em Śląsk Wrocław oraz Wisłą Kraków. Ale po kolei...

Pierwszy mecz z Mistrzem Polski rocznika '99 pokazał nam dystans jaki tracimy do najlepszej drużyny w kraju. Przewaga siłowa drużyny Chromika Żary była ogromna. Rywal dominował po obydwu stronach parkietu. Nasi chłopcy wydawali się być oszołomieni poziomem, jaki prezentuje nasz przeciwnik. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 67:47 na korzyść przeciwnika.

UKS CHROMIK ŻARY - MKKS RYBNIK 67:47 (13:2, 14:12, 22:17, 18:16)
MKKS RYBNIK: Grzybczyk Jan 2, Kuśka Adam 7, Kokoszek Patryk, Kosiorowski Maciej (kapitan) 4, Twaróg Jakub 7, Stróżczyk Jakub, Zoń Karol 6, Wyrobek Michał 2, Kukuczka Szymon 2, Drybański Michał 13, Stachowicz Maciej 6.

Drugi mecz turnieju przyszło nam rozegrać z gospodarzem - NOVUM Bydgoszcz. Można powiedzieć, że potwierdzenie znalazło stare powiedzenie: "Na turnieju z gospodarzem jak nie wygrasz 20 pkt, to z pewnością on to zrobi". Mocny przeciwnik, doping kibiców i gasnący zapał naszej drużyny przełożyły się na końcowy wynik.

MKS NOVUM Bydgoszcz - MKKS RYBNIK 67:44 (23:9, 17:13, 15:4, 12:18)
MKKS RYBNIK: Grzybczyk Jan 2, Kuśka Adam 6, Kokoszek Patryk 2, Kosiorowski Maciej (kapitan) 2, Twaróg Jakub, Stróżczyk Jakub 3, Zoń Karol 5, Wyrobek Michał 4, Kukuczka Szymon 7, Drybański Michał 10, Stachowicz Maciej 8.

Kolejny mecz turnieju rozegraliśmy już w sobotę z jeszcze jednym z przedstawicieli miasta Bydgoszcz - ASTORIĄ. Trzeba przyznać, iż sposób obrony przeciwnika, który bronił zoną na całym i przechodził do strefy pod własnym koszem nie pozwolił naszym wychowanką w pełni rozwinąć swoich skrzydeł. Wiele elementów w tym meczu nie szło po naszej myśli. Fakt ten kosztował nas przegraną po dogrywce różnicą 2 punktów.

ASTORIA BYDGOSZCZ - MKKS RYBNIK 54:52 (19:16, 9:12, 11:12, 8:7)
MKKS RYBNIK: Grzybczyk Jan, Kuśka Adam, Kokoszek Patryk, Kosiorowski Maciej (kapitan), Twaróg Jakub 7, Stróżczyk Jakub, Zoń Karol 4, Wyrobek Michał 8, Kukuczka Szymon 3, Drybański Michał 19, Stachowicz Maciej 11.

Przyszedł w końcu czas na najmocniejszego jak mogło się wydawać rywala - WKS Śląsk Wrocław. Patrząc na teoretyczne szanse sukcesem naszej drużyny byłaby porażka w okolicach 20 - 30 punktów. Pesymistyczne nastawienie mogły potęgować słabe jak do tej pory mecze chłopaków z Rybnika i bardzo dobre zespołu z Wrocławia. W powietrzu dał się jednak wyczuć coś dziwnego. Jak się okazało był to OGIEŃ, który zaczynał tlić się w sercach graczy MKKS RYBNIK. Jednak nikt nie był w stanie przewidzieć, iż tak mocna drużyna jak Śląsk przeżyje grając z nami prawdziwe PIEKŁO i przegra 50:51.
Początek meczu nie dawał nadziei do przesadnego optymizmu. Dość powiedzieć, że mecz rozpoczął się od prowadzenia rywala 18:2, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 29:11; to okoliczności takie jak niedyspozycja naszego pierwszego rozgrywającego - Michała Drybańskiego i nieprawdopodobna dyspozycja strzelecka jednego z zawodników rywala - Jakuba Zdeb, który w samej pierwszej kwarcie zdobył 13 pkt z pewnością nie dodawały nam skrzydeł.
Szczęśliwie Drybański doszedł do siebie i poprowadził nasz zespół we właściwym kierunku. Świetną receptą na Zdeba okazał się Jakub Twaróg, który w kolejnych 3 kwartach na tyle skutecznie uprzykrzył mu życie, iż ten zobył jedynie 4 punkty. Nie bez znaczenia była również świetna defensywa Karola Zonia. Karol pozwolił Chrobotowi, graczowi który we wcześniejszych meczach zdobywał ponad 20 punktów zapisać na swoim koncie jedynie 6 oczek, jednoczesnie Karol sam zapisał na swym koncie 11 punktów. Przebudził się również Szymon Kukuczka i to po obydwu stronach boiska. Bardzo ważne i dobijające rywala rzuty trafił kapitan Maciej Kosiorowski. Zapadającą w pamięci akcję wykonał także Jan Grzybczyk. Popularny Jasiu wpakował się w pewnym momencie w wielkie tarapaty, po to by trafić niezwykle ważny sytuacyjny rzut. Swoją niebywałą energetyczność wniósł także Maciej Stachowicz.Prawdę mówiąc to w tym meczu każdy z rybniczan spisał się wyśmienicie. Każdy z chłopaków, który wchodził na parkiet stanowił dla nas wartość dodatnią.
Zauważyć trzeba również wyniki II i III kwarty w których zszokowani i sparaliżowani rywale rzucili kolejno jedynie 6 i 4 punkty.

WKS Śląsk Wrocław - MKKS RYBNIK 50:51 (29:11, 6:19, 4:9, 11:12)
MKKS RYBNIK: Grzybczyk Jan 4, Kuśka Adam, Kokoszek Patryk, Kosiorowski Maciej (kapitan) 6, Twaróg Jakub 7, Stróżczyk Jakub, Zoń Karol 11, Wyrobek Michał 1, Kukuczka Szymon 7, Drybański Michał 11, Stachowicz Maciej 6.

Ostatniego dnia turnieju czekała nas ciężka rywalizacja z Wisłą Kraków. Już przed meczem można było wyczuć w naszych szeregach wielką pewność, odwagę i chęć zwycięstwa. To potwierdziło się na parkiecie. Wszyscy chłopcy mieli wkład w zwycięstwo. Fragmentami nasza gra była naprawdę dobra. Natomiast i przeciwnik dochodził do głosu. Ostateczne zwycięstwo 68 : 65 z tak mocnym rywalem na pewno bardzo cieszy. Odnotować trzeba bardzo dobry mecz Szymona Kukuczki, który tego dnia podniósł swój koszykarski szczyt kilka pięter wyżej. Tradycyjnie dobrze grał Michał Drybański, który nie tylko punktował, ale także podawał do partnerów precyzyjne piłki. Dwucyfrowa zdobycz Kuby Twaroga zasługuje na pochwały, zwłaszcza iż ten jest zawodnikiem wiekowo o rok młodszym. Drugi z naszych Kubów - Kuba Stróżczyk pokazał się z dobrej strony pokazując, iż niebawem z pewnością wrócą czasy kiedy grał świetny basket.
Te i wiele innych czynników spowodowały, iż najstarszy Kuba w naszym timie - Trener Kuba Krakowczyk mógł być zadowolony ze swoich podopiecznych.

MKKS RYBNIK - WISŁA KRAKÓW 68:65
MKKS RYBNIK: Grzybczyk Jan, Kuśka Adam 1, Kokoszek Patryk 1, Kosiorowski Maciej (kapitan), Twaróg Jakub 10, Stróżczyk Jakub 8, Zoń Karol 4, Wyrobek Michał 5, Kukuczka Szymon 19, Drybański Michał 18, Stachowicz Maciej 2.

Turniej należy podsumować jako bardzo udany. Teraz czas na wyciągnięcie mądrych wniosków oraz konsekwentne wcielenie ich w życie. Przyszłość da nam to na co sami sobie zapracujemy.

Zapraszamy do Galerii zdjęć z tego turnieju na naszym profilu Facebook'owym.

Back to top